czwartek, 23 lutego 2017

fishnet tights

Hej kochani :) Witam was wieczorową porą w tłusty czwartek ! Kto zjadł chociaż jednego pączka, a kto trzyma michę ? Przyznać się! ;) Ja się przyznaję, że zamiast pączka zjadłam czekoladową muffinkę, i w sumie miałam kupić pączki ale wyszło na to że kupiłam książki.
Nie było mnie chwilę, dlaczego ? A no dlatego, że poszłam do fryzjera podciąć grzywkę, dosłownie podciąć bo leciała mi już na oczy. Poprosiłam Panią fryzjerkę, żeby skróciła ją tylko troszkę, bo chcę żeby wyglądała tak samo jak teraz. Wyszłam z salonu zła, niemalże wściekła, Pani obcięła mi grzywkę na mokro, do wysokości brwi i bardzo ją wystrzępiła, jak ją wysuszyła wiadomo podniosła się. Było mi widać całe brwi, wyglądałam strasznie, miałam cichą nadzieję że przez noc mi odrośnie (tak wiem że to niemożliwe). Na szczęście włosy rosną mi dość szybko i teraz po 1,5 tyg. jest prawie dobrze. Nigdy więcej nie pójdę do tego salonu, wolę już obciąć sobie sama. Grzywka rośnie, a ja w końcu ją akceptuję i robię jakiekolwiek zdjęcia.
Niedawno bo aż 5 dni temu miałam urodziny, i jednym z prezentów była sesja zdjęciowa, jednak przez moją grzywkę, połowa zdjęć mi się nie podoba, a są naprawdę świetne. Spotęgowało to tylko moją złość na Panią fryzjerkę. Powiedzcie proszę, że wy też tak miałyście. (Na tych zdjęciach grzywka już odrosła, a i tak widać jak bardzo źle wygląda)
Ostatnio jednym z trendów który widać dosłownie wszędzie są rajstopy kabaretki. Zazwyczaj ubierane do spodni z dziurami i naciągane aż do talii, przyznam że zakochałam się w tym, łącze je z różnymi rzeczami i na różne sposoby. Poniżej jedna z moich propozycji, na pewno kabaretki pojawią się tutaj nie raz. Miłego wieczoru, buziaki :*












 Body - TUTAJ
Spódniczka -Pimkie
Botki - DeeZee.pl
Kabaretki - Szachownica




wtorek, 7 lutego 2017

casual grey dress

Hej kochani :) Jak mija wam wieczór? Zastanawialiście się kiedyś jak to jest, że w lustrze widzisz siebie piękną, Twój makijaż i włosy są idealne, robisz sobie selfie i co ? I zastanawiasz się czy Twoje lustro kłamie czy aparat haha. Nagle idealne zmienia się w straszne. Ja też tak mam, ale zauważyłam że to wszystko zależy tylko i wyłącznie od mojego nastawienia. Do tych zdjęć już się raz przymierzałam, zrobiłam i właśnie zupełnie mi się nie podobały, miałam jakieś dziwne dni, nic mi się nie podobało, ciągle chodziłam zła, na szczęście to już za mną. W głowie piętrzą mi się pomysły na nowe stylówki, z utęsknieniem czekam już na wiosnę, na ramoneski, spódniczki, sukienki, sandałki itd. Tymczasem zabieram się za książkę, a wam życzę miłego wieczoru. Buziaki :*











Sukienka - wassyl.pl
Koszula - H&M
Kozaczki - DeeZee.pl